piątek, 2 grudnia 2011

Dla O.


Po piasku biegnę przez plażę
Na Bałtyk spoglądam żarliwie
Ma miłość odjeżdża – przystanek w Oliwie
Biegnę i morza mam dość, o oceanie marzę.

Ocean ogromem mnie zawsze przerażał
Tak jakby stratą życia dookoła zagrażał

Lecz nie przejmuję się tym…
Wszystko mi jedno!

Dlaczego?

Wszak w głowie nie jedno…

Nie jedno marzenie o drodze, podróży
Lecz czemu w Afryce nie hodują róży?
Najmilszy mój kwiatek… najbliższy kochaniem.

Biegnę i biegnę po piasku – zawracam
To wszystko jest snem
                       W pościeli się przewracam!

Brak komentarzy: