Nad ziemią już mroku łuna
Lampy zaświecą
I w domach naftowe
Jak co dzień o tej porze
Zaśpiewa piosenkę
Że bez kochania
Jest suchy jak grzanka
I drzewa samotne
Bo ptaki z gniazd
Ukochane
Odleciały…
Nad ziemią już mroku łuna
I zastygam jak skorupa
W milczenia zadumie
Pozostała cisza długa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz