piątek, 17 sierpnia 2012

Zmrok


Nad ziemią już mroku łuna
Lampy zaświecą
I w domach naftowe

A w radiu Paul Anka
Jak co dzień o tej porze
Zaśpiewa piosenkę
Że bez kochania
Jest suchy jak grzanka

I drzewa samotne
Bo ptaki z gniazd
Ukochane
Odleciały…

Nad ziemią już mroku łuna
I zastygam jak skorupa
W milczenia zadumie
Pozostała cisza długa


Brak komentarzy: