O!
I nic więcej
Koniec kropka
Chopin, August,
Stańczyk
Czerwień muru w
oku błyśnie
Człeku! Warto
spojrzeć na pałacyk
Na placu ktoś
drażni
Kawał mebla z domu
wyniesł
Nogi stołu
powyrywał
Postawił w centrum
Ni-Muzykę wyczynia
I na cóż ?
W mrozie srogim
Tak przyjemne i
tak błogie
Doświadczenie
paradoksu
Ogrzać się przy żarze
koksu
Przechodzimy żwawym krokiem Oszalałe tłumy fiuuuuuuu...
Jak po kamiennych schodkach skacząc Owiani przeciągiem szuuuu...
Starzejemy się z każdym rokiem Powietrze wyjęte z metra
B
a r d z i e j w n i o s e k n i ź l i m o r a ł
Z t e g o w i e r s z a n i e w
y p ł y n i e
N i e m a w e
n y, w c i e l e c h o r o b a
A w s t o
l i c y ż y c i e j a k W
i s ł a …
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz