Czy mi w życiu karabin dadzą
Czy też każą w garach kuchcić
Zawsze będę miał tą samą
Minę jakbym miał się kłócić
Lecz czy to jest powód jasny
Aby mnie osądzać srogo
Każdy wyraz, każdy mówi
Czy to słowny czy też twarzy
Zawsze będę miał tą samą
Minę jakbym miał się wieszać
Lecz nie zajdzie taka chwila
Bo to jakbyś chciał uciekać
Po co uciec? Dokąd ? Za czym?
Lepiej chwycić bestię za róg
I za róg ją … jak ze szmatą
Minę taką obcą zrzucić
Skąd się wzięła – niewiadoma
Z życiem przyszła
Czas zanucić
„Show me heaven…”
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz