W pewności chęci żądz
Tu leżąc, tak bez strachu
Wzajemnym pięknem
O Bachusie! Spraw już zachód!
Zespół „nocy i zaciszy”
Dwojgu tango będzie grać
Nim się zwinie do pieleszy
Nim słoneczko zechce wstać
Tej to nocy amorycznej
Głośnej żądzy wzbierze nurt
Zespół „nocy i zaciszy”
Pod stopami straci grunt
Ona będzie
I on też…
Ale nagle musiał wstać
Powietrza nowego
W pęcherzach płuc nie poczuje
I z zatoki lewej już
Wcześniej zwilgłej stanie susz.
Ruchem pewnym i skutecznym
W kieszeń wpuści swoją dłoń
Chwyci krople swe do nosa
Nimi sczyści nozdrzy toń.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz