Wiatr napędza wody martwe
Toczy pojedynczy zwój
Za nim drugie, trzecie, czwarte
Załamanych fali bój
Falochrony z bólu jęczą
Skutecznie opór stawiają
Nie dopuszczą, nie zamęczą
Wiatru się nie obawiają
Z brzegu prąd napiera chybki
Przyspiesza i razi
Mocą, bez oporu zabija rybki
Żadna mu się nie da zgładzić
To fizyczny życia pęd.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz