Siedzi żabka, ta zielona
Obok druga przytulona
Ta zielona przygnębiona
Martwi się, "kum!"-przytulona.
Obejmuje żabkę lubą
Kujawiakiem (w głowie rumbą)
Opuszek czule po czułku przesuwa
Zrozumieć, pocieszyć… do tego się poczuwa
Bez słowa zbędnego – troską ogarnie
Jak Jezus z miłości tę całą owczarnie
Bez słowa zbędnego – poczeka cierpliwie
- Dlaczego płaczesz tak smutno i ckliwie ?
Bez słowa tak mocno zachwycić – nie taka prościzna
Pokochać tak mocno – zniknie rana – lecz zostanie
blizna.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz