środa, 7 grudnia 2011

Bez słowa


 
Siedzi żabka, ta zielona
Obok druga przytulona  

Ta zielona przygnębiona
Martwi się, "kum!"-przytulona.

Obejmuje żabkę lubą
Kujawiakiem (w głowie rumbą)

Opuszek czule po czułku przesuwa
Zrozumieć, pocieszyć… do tego się poczuwa

Bez słowa zbędnego – troską ogarnie
Jak Jezus z miłości tę całą owczarnie

Bez słowa zbędnego – poczeka cierpliwie
- Dlaczego płaczesz tak smutno i ckliwie ?

Bez słowa tak mocno zachwycić – nie taka prościzna
Pokochać tak mocno – zniknie rana – lecz zostanie blizna. 

Brak komentarzy: